Przypadek Pana Grzegorza wymagał spojrzenia na uśmiech jako na całość. Rozległe braki zębowe, stan zębów własnych i potrzeba odbudowy funkcji sprawiły, że leczenie od początku planowano jako kompleksową rekonstrukcję, a nie serię pojedynczych zabiegów. Od początku było jasne, że nie będzie to pojedynczy zabieg, lecz wieloetapowa odbudowa całego uśmiechu, łącząca implantologię, protetykę, leczenie zachowawcze i pracę nad estetyką tkanek. Celem było nie tylko uzupełnienie brakujących zębów, ale stworzenie stabilnego, funkcjonalnego i naturalnie wyglądającego uśmiechu, zaplanowanego jako jedna spójna całość.
Leczenie rozpoczęliśmy od pełnej diagnostyki cyfrowej. Wykonano tomografię CBCT obu łuków, skany wewnątrzustne oraz modele cyfrowe. Następnie przygotowano wax up i mock up, dzięki którym Pan Grzegorz mógł zobaczyć planowany kształt i proporcje przyszłego uśmiechu jeszcze przed rozpoczęciem właściwego leczenia. Istotnym etapem przygotowawczym była również profesjonalna higienizacja i poprawa stanu dziąseł. Dopiero po stworzeniu odpowiednich warunków biologicznych mogliśmy przejść do części chirurgicznej i protetycznej.
W pierwszym dużym etapie chirurgicznym usunięto zęby, których nie można było zachować, a następnie wprowadzono implanty w pozycjach 13, 14, 15, 22 i 24. Zabieg wykonano w pełnej nawigacji z wykorzystaniem indywidualnego szablonu chirurgicznego. W miejscach wymagających poprawy warunków kostnych przeprowadzono również augmentację. Jednocześnie wykonano prace tymczasowe na implantach i zębach własnych, dzięki czemu Pan Grzegorz nie pozostawał bez estetycznej odbudowy w czasie gojenia.
Równolegle przygotowano zęby własne do przyszłych koron. Wzmocniono ząb 23 wkładem z włókna szklanego, przeprowadzono korektę tkanek miękkich w odcinku przednim oraz wykonano tymczasowe rekonstrukcje, które pozwalały stopniowo dopracowywać kształt i funkcję uśmiechu. Po okresie gojenia pobrano kolejne skany pod docelowe uzupełnienia.
W kolejnych miesiącach uzupełniono również braki w żuchwie. Implanty wszczepiono w pozycjach 36, 45 i 46, ponownie z wykorzystaniem cyfrowego planowania i nawigacji chirurgicznej. W wybranych obszarach wykonano augmentację, a implanty zabezpieczono pracami tymczasowymi.
Dolne zęby przednie wymagały natomiast znacznie bardziej zachowawczego podejścia. Ich kształt skorygowano metodą flow injection, bez konieczności wykonywania rozległej preparacji pod korony.
Ostatnim etapem było dopracowanie linii dziąseł i wykonanie docelowych uzupełnień protetycznych. W górnym łuku osadzono pełnoceramiczne korony na zębach własnych oraz korony ceramiczne na implantach. Sprawdzono ich prawidłowe położenie, kontakty między zębami oraz warunki zgryzowe. Pan Grzegorz zaakceptował zarówno kształt, jak i kolor nowych zębów.
Efektem leczenia jest nie tylko odbudowa brakujących zębów, ale stworzenie spójnego, funkcjonalnego i naturalnego uśmiechu, w którym każdy element ma swoje miejsce. Ten rezultat był możliwy dzięki precyzyjnemu planowaniu i współpracy całego zespołu, który łączył kompetencje z zakresu implantologii, chirurgii, protetyki, stomatologii zachowawczej i higieny.
To właśnie siła leczenia interdyscyplinarnego: kolejne etapy nie funkcjonują osobno, ale prowadzą do jednego celu. W przypadku Pana Grzegorza była nim nie tylko poprawa estetyki, lecz kompleksowa odbudowa funkcji, komfortu i pewności uśmiechu.
Bo najbardziej spektakularne metamorfozy nie powstają podczas jednego zabiegu. Powstają wtedy, gdy cały zespół pracuje nad jednym, precyzyjnie zaplanowanym efektem.
Eigene und Dritte, um Ihnen die Nutzung des Dienstes zu erleichtern und Marketing- und Analyseaktivitäten zu unterstützen.